TOI TOI mjasto

Toi Toie są tu nawet przy Placu Czerwonym…

Reklamy

Wsjo wparjatkje!

Moskwa na pierwszy rzut oka to miasto bogatych. Razem z nielegalnymi mieszkańcami to prawie 20 milionów typa. Dla mnie to taki Nowy York wschodu (w którym nigdy nie bylem). Glówne ulice to przede wszystkim markowe butiki, drogie restauracje, salony lambordzini, bogaci biznesmeni, mafijne grubasy i cale rzesze malych 17-letnich dziewczynek, bardzo seksownie zrobionych i odmalowanych, próbujących (jak każda mloda księżniczka) przez lóżko wskoczyć na posadę żonki jednego z tych zamożnych samców. Tak jest. Kury domowe nie mogą sobie kupić sukienki jeśli książę-pan nie pozwoli. Normalnie islam. Kobiety które pracują, a nie mają szkoly mogą np.zostać sprzątaczkami w metrze- za… 28000rubli (mniej więcej 1000$ !!!!)

Ale to wszystko jest nieważne. Pisalem, że miasto markowych salonów itd. Klimat to taki Wroclaw pomnożony przez „Diabel ubiera się u Prady” i „Dynastię”. Takich samochodów i w takich liczbach nie widzialem nigdzie! Jest to największe skupisko najbogatszych ludzi na świecie. To rzeczywiście widać. W oczy od razu rzucają się te piękne modelki przez caly dzień biegające między pólkami sklepowymi i ich 30 lat starsi mężczyźni.

Ale Moskwa to także takie widoki:

hoh_1532

hoh_1518

Dane mi bylo też zobaczyć czym Rosja się chwali. Nie byl to pierwszy maja, a oni i tak defiladowali (PRÓBA defilady przed 9. maja)

hoh_1570

hoh_1586

hoh_1551

hoh_1594

hoh_1595

hoh_1550

hoh_1602

hoh_1614

Spotkanie z przedstawicielką tego samego zawodu 🙂

hoh_1520

No a teraz 2 prace z cyklu „jak się nie ma co się lubi (fajny tyleczek), to się lubi co się ma (radio zamiast dupy)”

hoh_1521

hoh_1522

No i na koniec krótki street:

hoh_1537

hoh_1536

hoh_1538

hoh_1632